E-booki – już nadchodzą!

Rewolucja?

Niby nic odkrywczego, bo e-booki można powiedzieć na stałe już zagościły w naszych biblioteczkach. Zdobywają coraz większe rzesze zwolenników. Niewątpliwą ich zaletą jest to, że poza czytnikiem nic nie ważą. Zwłaszcza dla nas, żeglarzy ma to duże znaczenie, ponieważ zabieramy na rejs jeden czytnik, a w nim tyle książek na ile nam pamięć pozwoli.

Również zaletą e-booków jest to, że można zamieszczać w nich multimedialne treści, filmy, dźwięki, animacje. Tego w klasycznej książce nie zamieścimy. Oczywiście zwiększają one objętość (rozmiar pliku) naszej książki elektronicznej, natomiast dzisiaj pamięć nie jest w urządzeniach elektronicznych jakimś dużym problemem.

Jeden z naszych autorów – Szymon Kuczyński, podczas swojego rejsu dookoła Świata przeczytał ponad 100 książek w formie elektronicznej! Gdyby miał zabrać je na rejs w formie papierowej, to mogłyby mu się nie zmieścić na jego Maxusie.

Również niewątpliwą zaletą e-booków, jest to, że nie przejmujemy się o ich nakład (druk książki i jej magazynowanie wcale do najtańszych nie należą). Możemy wydać książkę, która rozejdzie się w kilkudziesięciu egzemplarzach, co przy wydawnictwie klasycznym byłoby praktycznie niemożliwe. (Nawiasem mówiąc, jeśli masz pomysł na swoją książkę lub podręcznik – oczywiście o tematyce żeglarskiej, to skontaktuj się z nami.)

Skąd więc tytuł „E-booki – już nadchodzą”?

Nie spowodujemy żadnej rewolucji, nie jesteśmy pierwsi w wydawaniu e-booków. Wydałem już kilka elektronicznych podręczników dla żeglarzy (można je pobrać u nas na stronie – bezpłatnie), jednak dedykowane są one tylko pod system Windows, raczej nie będę ich dalej rozwijał. Od jakiegoś czasu pracowaliśmy nad tym, żeby nasze wydawnictwa ukazywały się również w formie e-booków. Mieliśmy od Was sygnały, że takie wydawnictwa są Wam potrzebne.

Zatem nie wprowadzamy rewolucji na rynku wydawniczym, wprowadzamy rewolucję tylko u siebie. Już niedługo, najpóźniej do końca roku (tak, wiemy – spóźnimy się na Święta, bardzo nam z tego powodu przykro, ale doba ma tylko 24 godziny), będzie można korzystać z naszych wydawnictw w formie e-booków.

Ciekawe czy zgadniecie, które wydawnictwo pojawi się jako pierwsze 🙂

Pozdrawiam!

Piotr Lewandowski

 

Tagi:

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany.